Pamiętam kiedy w szkole uczyłam się modelowania szwu podniebiennego w protezach i uwielbiałam to robić, protezy wyglądały wtedy prześlicznie plus oczywiście łęki zębodołowe. Zrezygnowałam z niego jakiś czas pracując u siebie prywatnie ponieważ większość pacjentów tego po prostu nie chciała a po jakimś czasie zbierał się na nich osad z kamienia. Przy łękach zębodołowych zostałam ale uważam na ich wielkość.



