Miałam kiedyś taką sytuacje, przyszła do mnie po pracy kobieta do dostawienia trzech siekaczy dolnych, jej pozostałe własne były tak ciemne i tak widoczne że każdorazowo je odsłaniała przy mówieniu. Były one koloru ciemniejszego nawet od R5 i N5. Nie miałam żadnych podbarwiaczy do akrylu a kobieta chciała wieczorem je odebrać. Więc co zrobiłam, znalazłam najdłuższe trójki i przedtrzonowce, odwróciłam je do góry nogami a do tego stronami językowymi do części licowych czyli wargowych. Miałam wtedy najciemniejszy wariant zęba u góry. Dobrze że miałam wiele zębów z różnych firm a każda ma różne odcienie. Po dostawieniu ich części przy-szyjkowe były nieco jaśniejsze od brzegów siecznych. W sumie wyszło idealnie. Kobieta miała również wszystkie swoje w różnych ciemnych odcieniach.
